Niedostarczenie dokumentów w terminie – wyrok sądu na korzyść przewoźnika

30.01.2019

Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił apelację znanej spedycji nakładającej na przewoźników kary umowne za niedostarczanie dokumentów w terminie.

 

Stanowisko Sądu jest jednoznaczne – takie kary są sprzeczne z prawem i naruszają zasadę swobody umów. Wyrok precyzuje również, że nie można wydłużać terminu płatności do 90 dni.

W stanie faktycznym sprawy kontrahent nałożył na przewoźnika kary umowne za kilkudniowe opóźnienie w dostarczeniu dokumentów przewozowych, jak również wydłużył termin płatności do 90 dni. Jednakże szczególnie w przewozach międzynarodowych przesłanie dokumentów transportowych pocztą w ciągu 7 dni jest fizycznie niemożliwe. Następnie spedycja potrąciła kary umowne z należności jakie przysługują przewoźnikowi za wykonaną usługę przewozu. Sąd I Instancji szczegółowo przeanalizował kwestię zasadności tych kar jak i również samego potrącenia.

“Jeżeli chodzi o umowy przewozu przewidujące karę umowną z tytułu opóźnienia w doręczeniu dokumentów, to wierzytelność pozwanego o jej zapłatę nie powstała. Postanowienie zlecenia przewidujące taką karę jest nieważne jako sprzeczne z art. 11 ust. 3 Konwencji CMR. Zgodnie z powołanym postanowieniem Konwencji, przewoźnik odpowiada jak komisant za zagubienie lub niewłaściwe użycie dokumentów wymienionych w liście przewozowym; jednakże odszkodowanie, które go obciąża, nie może przewyższyć odszkodowania, jakie należałoby się w razie zaginięcia towaru” – orzekł Sąd Okręgowy w Katowicach.

Powołany przepis Konwencji CMR w sposób wyczerpujący reguluje odpowiedzialność przewoźnika związaną z nienależytym wykonaniem zobowiązania do wydania dokumentów przewozowych, przewidując jedynie odpowiedzialność za jego niewykonanie i to w stopniu ograniczonym.

W związku z tym, że przepis nie wprowadza odpowiedzialności za przekazanie ich z opóźnieniem, tym samym nie pozwala na wprowadzenie umownej odpowiedzialności z tego tytułu. A przecież zarówno prawo przewozowe jak i Konwencja CMR stanowią, że nieważna i pozbawiona mocy jest każda klauzula, która pośrednio lub bezpośrednio naruszałaby postanowienia tych aktów prawnych. Z tego tytułu Sąd uznał kary umowne za nieważne, bo naruszają art. 71 oraz art. 85 Prawa Przewozowego.

Kara wydłużająca termin płatności do 90 dni  również okazała się bezzasadna. Umowa przewozu ma charakter umowy wzajemnej, co oznacza, że przewoźnik powinien dokonać przewozu rzeczy, a nadawca zapłacić za to wynagrodzenie. Nie jest dopuszczalne uzależnienie zapłaty przewoźnego od dostarczenia kompletnych dokumentów przewozowych.

“Postanowienie uzależniające zapłatę wynagrodzenia za wykonany przewóz od dostarczenia dokumentów przewozowych jest sprzeczne z art. 353 (1) i narusza wyrażoną w nim zasadę swobody umów” – orzekł Sąd.

Sąd Okręgowy w całości poparł stanowisko Sądu I Instancji oddalając apelację spedycji. Dodał również, że wierzytelności zgłoszone do potrącenia nie istniały, zatem potrącenie zostało dokonane bezprawnie. W konsekwencji spedycja zobowiązana była do zapłacenia wszystkich potrąconych należności dla przewoźnika wykonującego transport.

Wiele osób prowadzących działalność transportową spotyka się z takimi sytuacjami. Powyższy wyrok pokazuje, że czasami zapisy, które wprowadzają w życie firmy transportowe/spedycyjne są bezzasadne i można z nimi walczyć.

Udostępnij na:

fb