
W poprzednim wpisie opowiadaliśmy historię, w której udało nam się anulować 36 000 funtów kary za nielegalnych imigrantów znalezionych w naczepie. Wynik był świetny, ale walka „po fakcie” zawsze oznacza stres, nerwy i niepewność. Właściciele firm pytają nas często: czy można zabezpieczyć się wcześniej? Czy można zjeżdżać z promu z poczuciem, że Border Force nie stoi z ręką na spuście mandatu?
Można. I właśnie temu służy akredytacja Border Force – Civil Penalty Accreditation Scheme. My traktujemy ją jak polisę ubezpieczeniową dla firm transportowych jeżdżących do Wielkiej Brytanii. Pozwala nie tylko uniknąć części kar, ale w wielu sytuacjach – całkowicie je zneutralizować.

Radca prawny w TC Kancelaria Prawna. Absolwentka prawa oraz filologii germańskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończyła Schule des Deutsches Recht (Szkołę Prawa Niemieckiego) przy Uniwersytecie Humboldta w Berlinie. Posiada wieloletnie doświadczenie w obsłudze polskich i niemieckich przedsiębiorców z branży transportowej. Specjalizuje się w prowadzeniu spraw międzynarodowych, w szczególności egzekucją należności w Niemczech. Prowadzi szkolenia w zakresie zakładania oraz prowadzenia firmy w Niemczech. Reprezentuje przedsiębiorców w sporach sądowych na gruncie Konwencji CMR oraz prawa przewozowego.
Od kiedy wysokość kar wzrosła do nawet 10 000 funtów za jednego imigranta (oddzielnie dla firmy i dla kierowcy), transport do UK stał się obszarem realnego ryzyka finansowego. Co ważne – często niezależnego od tego, czy kierowca naprawdę zawinił.
Jeden z klientów powiedział nam podczas pierwszej rozmowy:
„Moi kierowcy robią wszystko poprawnie, ale w głowie mam jedno: co jeśli imigrant wejdzie przez dach? Czy jeden przypadek ma mnie zrujnować?”
I niestety – bez akredytacji właśnie tak działa praktyka kontroli. Border Force zakłada winę przewoźnika, a dopiero firma musi udowodnić, że zrobiła wszystko, czego wymagały procedury.
Przystąpienie do programu akredytacyjnego jest oficjalnym potwierdzeniem, że firma wdrożyła skuteczny system zapobiegania nielegalnej imigracji. To nie jest formalność „do segregatora”. To realna tarcza.
Dla brytyjskich służb oznacza jedno: Ta firma działa zgodnie ze standardami – można jej zaufać.
Wyręczamy klienta praktycznie w całości. Zaczynamy od audytu procedur, sprawdzamy, jak wygląda zabezpieczanie naczep, obieg dokumentów i praca kierowców. Następnie:
Dzięki temu firma otrzymuje gotowy system, który działa i broni jej w realnych sytuacjach – nie tylko w teorii.
Jak ujął to jeden z naszych prawników:
„Akredytacja nie chroni przed problemem. Ona chroni przed konsekwencjami problemu.”
Po uzyskaniu akredytacji zmienia się sposób traktowania przewoźnika. Na korzyść. Przykładowo:
Nie bez powodu klient po zakończeniu procesu powiedział:
„Pierwszy raz od lat moi kierowcy jadą do UK i ja nie sprawdzam telefonu co godzinę.”
I o to właśnie chodzi.
Akredytacja to inwestycja w spokój. Zamiast gasić pożary i walczyć z karami – lepiej nie dopuścić do ich wybuchu.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda proces dla Twojej firmy – zaloguj się do panelu i zgłoś poradę prawną. Odezwie się do Ciebie prawnik, który poprowadzi Cię przez kolejne kroki i odpowie na Twoje pytania.
Od lat pomagamy firmom transportowym i spedycją w sporach z kontrahentami. U nas wszystko załatwisz wygodnie online - koniec z telefonami i mailami. Sprawy Twojej firmy prowadzisz online - w Aplikacji Kancelarii.
Zlecaj sprawy przez
Aplikację kancelarii

Skup się na tym, co najważniejsze - kwestie prawne zostaw nam.
Koniec z telefonami i mailami. Sprawy Twojej firmy prowadzisz online - w Aplikacji Kancelarii.
Odzyskuj pieniądze, zlecaj porady, sprawdzaj szczegóły i pisz wiadomości na czacie.