Reklamacja, a uszkodzenie towaru

20.08.2020

W języku polskim w słowie „uszkodzenie” zaszyty jest już rdzeń od słowa „szkoda”. Uszkodzenie, rozumiane na gruncie prawa przewozowego jako zmiana jakościowa, która prowadzi do obniżenia wartości użytkowej lub handlowej towaru, jest jedną z postaci szkód przewozowych. Inne to zaginięcie czy opóźnienie przewozu. Aby jednak skutecznie wystąpić do przewoźnika o odszkodowanie za szkodę polegającą na uszkodzeniu towaru, uprawniony powinien wnieść reklamację spełniającą szereg wymagań.

 

Akty staranności przy odbiorze przesyłki

Aby składana reklamacja miała uzasadnione podstawy, kluczowe jest wykonanie czynności zwanych aktami staranności jeszcze na jej przedpolu, tj. przy odbiorze przesyłki przez odbiorcę. Czynności te polegać powinny na zgłoszeniu zastrzeżeń dotyczących stanu towaru oraz na zabezpieczeniu dowodów na okoliczność istnienia szkody przy odbiorze, jej rozmiarów, ewentualnie okoliczności jej powstania np. okoliczność zgniecenia puszek od góry jest szczególnie łatwa do uchwycenia, gdy odbiorca uwieczni na zdjęciach z rozładunku, że na tych zgniecionych puszkach stała jeszcze jedna warstwa palet z towarem. Zaniechanie opisanych czynności może mieć negatywne konsekwencje dla późniejszego wykazania przewoźnikowi w reklamacji, że do uszkodzenia doszło w trakcie przewozu, zwłaszcza jeżeli uszkodzenie było widoczne z zewnątrz. W najgorszym razie w przewozach krajowych roszczenie uprawnionego może nawet całkowicie wygasnąć. Jeżeli mamy do czynienia z uszkodzeniem, które ujawniło się dopiero po rozpakowaniu przesyłki, to istotnym jest, aby uprawniony był w stanie wykazać w reklamacji, że do tego uszkodzenia nie doszło już po odbiorze tego towaru od przewoźnika. Dowód taki może być utrudniony, a pomocne okażą się w takim przypadku nagrania z monitoringu miejsca odbioru i przechowywania przesyłki bądź zeznania świadków.

 

Uszkodzenie przesyłki

Zauważyć należy, że o uszkodzeniu w rozumieniu prawnym możemy mówić dopiero w przypadku, gdy zmiana konsystencji, charakteru czy formy towaru powoduje także obniżenie jego wartości handlowej. Sensem odszkodowania, którego uprawniony może domagać się od przewoźnika jest bowiem wyrównanie różnicy pomiędzy wartością towaru w momencie przyjęcia do przewozu i towaru uszkodzonego. Uszkodzenie może mieć różny charakter, np. mechaniczny: potłuczenie, zgniecenie, porysowanie; chemiczny: gnicie, utlenienie, czy atmosferyczny: zamoczenie, przemarznięcie. Jednocześnie jak wynika z powyższego, może zaistnieć sytuacja, gdy towar utraci wartość handlową bez wyraźnej zmiany jakościowej np. gdy dochodzi do kontaktu towaru (leki, art. spożywcze) z innymi substancjami, które mogą powodować zanieczyszczenie czy skażenie towaru. W reklamacji uprawniony, na bazie aktów staranności powinien dokładnie wskazać charakter i rozmiar uszkodzenia. Jeżeli przedmiotem przewozu jest wiele sztuk towaru istotne jest wykonanie tzw. spisu z natury i wyszczególnienie w reklamacji, ile sztuk jest uszkodzonych w dany sposób.

 

Określenie wysokości odszkodowania

Często spotyka się w praktyce reklamacje uprawnionych, w którym domagają się oni odszkodowania w pełnej (z ich perspektywy) wartości towaru i nie obchodzi ich już dalszy los uszkodzonego towaru. Takie podejście z reguły nie jest jednak uprawnione. Odszkodowanie za uszkodzenie limitowane jest rynkową wartością towaru, doznaje ono jednak dalszych ograniczeń. Zasadą jest ograniczenie odszkodowania do kwoty o jaką obniżyła się faktyczna wartość towaru z powodu szkody. Na uprawnionym ciąży także obowiązek dążenia do zminimalizowania szkody, który może polegać np. na wykazaniu aktywności w poszukiwaniu podmiotu gotowego nabyć towar uszkodzony po niższej cenie. W przewozach międzynarodowych odszkodowanie co do zasady nie może przekroczyć wartości wynikającej z 8,33 SDR na kilogram uszkodzonego towaru.

 

Podsumowanie

Powyżej przedstawiono jedynie podstawowe wytyczne dotyczące dochodzenia odszkodowania w przypadku uszkodzenia w przewożonym towarze. W interesie uprawnionego jest uzyskanie jak najwyższego odszkodowania, ale powinien on być świadomy tego, że posiadający stosowną wiedzę prawną przewoźnik może być uprawniony do ustalenia kwoty ewentualnego odszkodowania w niższej wysokości.

 

Autorem artykułu jest Maurycy Kieruj, Radca Prawny w Kancelarii Transcash

 

Udostępnij na:

fb